201604.28
0
1

Negatywne Wizualizacje

Myśli są wynikiem tworzenia ich przez lata.

Jesteśmy światłowodem myśli, one tworzą naszą rzeczywistość. Siła i wolność są wewnątrz nas. Od nas zależy co przyciągamy do swojego życia, co zapraszamy: czy to z poziomu lęku, strachu, czy z poziomy miłości i spokoju. Negatywne myśli, narzekanie, ograniczające przekonania, krytyka, ocenianie są jak samospełniająca się przepowiednia. Tam gdzie kierujemy uwagę to właśnie rośnie, energia podąża za uwagą, i mamy wówczas tego co raz więcej – tego na czym się koncentrujemy. Zatem stan Uważności naszych myśli z meta poziomu, daje nam możliwość kreowania naszej rzeczywistości. Dajmy sobie luksus obserwacji własnych myśli, czy one nam służą? Przy negatywnych myślach energia spada.

Jednak są dwie drogi: droga Umysłu i droga Serca, zawsze możesz zmienić drogę którą podążasz. Mamy świadomość, mamy wybór. Droga serca jest prawo półkulowa, kreatywna, spontaniczna, szalona. Droga Umysłu jest lewo półkulowa, pcha w analizę myśli, negatywne emocje, dualizm, złość, strach, lęk. Zatem Serce jest filtrem negatywnych emocji, tam odnajdziesz spokój i miłość, dlatego warto być jak najdłużej i najczęściej na drodze Serca. Człowiek posiada Umysł i serce, posiada też świadomość i możliwość wyboru, czasem jednak woli wejść w rolę Ofiary, która ułatwia mu życie, dając usprawiedliwienie, na swoją bierność, na brak reakcji. Jednakże te same negatywne emocje, dają szanse na zmianę. Cierpienie jest często motywacją do zmiany. Strach, lęk, cierpienie to Wyzwanie wewnętrzne, które może doprowadzić Ciebie do wewnętrznego Spokoju w tym niespokojnym Świecie. Na zewnątrz go nie znajdziesz, no możesz na chwilę, jak udasz się do takich miejsc, bywaj w nich jak najczęściej, przebywaj też w przyrodzie, ona jest naturalnym środowiskiem, w którym możemy odnaleźć swoją naturę, tzn harmonię między sercem a umysłem.

Możesz wziąć odpowiedzialność za kierowanie swoją duszą i za konsekwencje własnych myśli. Lęk bierze się z chaosu wewnętrznego, z rozdzielenia serca od umysłu. To rozdzielenie może być wynikiem przeżycia traum, często we wczesnym dzieciństwie. Zewnętrzne okoliczności miały wpływ na wewnętrzne rozdarcie. Wewnętrzne dziecko – nasza część emocjonalna – może cierpieć z powodu dawnych krzywd, może oczekiwać zadość uczynienia w aktualnym życiu, często od osób, które nas otaczają, a my nieświadomie możemy dawać folgować dziecku. Będąc dorosłym może nasze wewnętrzne dziecko doprowadzić do sytuacji konfliktowych domagając się ciągłej zapłaty za doznane krzywdy. Zatem jedyne co możemy zrobić to dać sobie miłość, która uleczy nasze wewnętrzne rany, zadbać o swoją część emocjonalną, aby móc pełni miłości i radości przyciągać cudowne rzeczy do swojego życia. Umysł i serce są nam potrzebne, dualizm i podział nam nie służą, więc korzystajmy z logiki Umysłu mając w sercu Miłość i Spokój potrzebne do kreowania naszej rzeczywistości. Pochodzimy ze Źródła Miłości, nasza energia ma połączenie ze Źródłem, dlatego podążając drogą serca, chcemy żyć pełni pasji, satysfakcji, w zgodzie z naszą naturą, zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym.